Kalli-Grafia

Greczynka swoim innowacyjnym poppingiem definiuje granice breakdanceu na nowo.

Kontuzje rąk były pierwszymi, jakich Kalli doświadczyła w tańcu. “Mój pokój był zbyt mały, ciągle zahaczałam się o futryny i półki”, opowiada 21-latka z Saloników, śmiejąc się.

Kiedyś, na zajęciach sportowych w szkole jej uwagę zwrócił breakdance. Ale wtedy pojawił się problem: “Scena breakdance’owa w Grecji jest bardzo mała. Maksymalnie odbywa się tu jeden pojedynek w roku.” Podczas gdy breakdance’owcy  w innych krajach nieustannie mają z sobą styczność, Kalli musiała poradzić sobie sama. Trenowanie w szkole tanecznej szybko jej się znudziło, więc musiała się wspomóc internetem. “Przez długi czas trenowałam tylko dla siebie, z pomocą filmików na You Tubie i artystów, których spotkałam osobiście.”

“CHCĘ BYĆ WOLNA”

I tak rozwinęła swój bardzo indywidualny styl, który miał niewielki związek ze zwykłymi ruchami i konwencjami typowymi dla b-boy’ów. “Nie tańczę breakdance’a. Raczej nazwałabym to eksperymentowaniem.” Inni określają styl Kalli “innowacyjnym poppingiem”. Tak czy owak nie przykuwa ona uwagi do nazewnictwa, a chętniej oddaje się swojemu powołaniu. “Chcę zbierać doświadczenie (taneczne), dalej się rozwijać i być kompletnie wolna. Chciałabym opracować swój własny ruch w urban dance.”

Kalli bei der Kostümprobe zu Red Bull Flying Illusion

W 2011 tańczyła u jednego z najznamienitszych greckich instruktorów - u Vartana Bassila, dyrektora artystycznego Red Bull Flying Illusion. To on ujrzał w tancerce nieoszlifowany diament i kilka miesięcy później przypieczętował to angażem w Red Bull Flying Illusion, o którym poinformował ją w wiadomości na Facebook’u. “Dla mnie jest to coś niesamowitego, że udało mi się dołączyć do Red Bull Flying Illusion i że pracuję z moimi największymi idolami. Nadal muszę się uszczypnąć każdego dnia. To mi daje siłę, abym dalej mogła wierzyć, że nie ma rzeczy niemożliwych.”

Robot doskonały